- CZYM SIĘ OBECNIE ZAJMUJESZ I GDZIE NACZĘSCIEJ MOŻNA CIĘ TERAZ SPOTKAĆ ??

 

- Od prawie 12 lat pracuję w rudzkich wodociągach, a czas często spędzam na boiskach, ale już z synami.

- PAMIĘTASZ ILE CZASU SPĘDZIŁEŚ W KLUBIE ??

 

- W klubie grałem, jeśli dobrze pamiętam, od najmłodszych lat. Miałem jakieś 6-7 lat gdy zacząłem przygodę i grałem do 28 roku życia z 4-5 letnią przerwą, którą spędziłem w Gwarku Zabrze.

- JAKIES SZCZEGÓLNE OSOBY Z KTÓRYMI KOJARZY CI SIĘ WAWEL ?? LUB PRZYJAŹNIE KTÓRE PRZETRWAŁY DO DZIŚ ??

 

- Oczywiście podstawowym mentorem, z resztą do dziś, jest Piotr Buchcik, taki wirecki Alex Ferguson. Dobrze też wspominam trenera Kozika, fajny człowiek, dobry trener. A jeśli chodzi o przyjaźnie, do dziś utrzymuję dobry kontakt z Dariuszem Pep Grzywą, Piotrkiem Piętoniem; razem pracujemy, często wspominamy stare dobre czasy.

- JEST JAKĄŚ SZCZEGÓLNA SYTUACJA KTÓRA SPOTKAŁA CIĘ W KLUBIE, I ROZBAWIŁA CIĘ DO ŁEZ, LUB WSPOMINASZ JĄ Z UŚMIECHEM ??

 

- Oczywiście nasza słynna Marakana i opiekun boiska, śp. Karol; takie linie malował na marakanie, że trudno było utrzymać piłkę w boisku. Na pewno był to atut własnego boiska.

- JAKIEŚ PAMIĘTNE SUKCESY KTÓRYMI CHCIAŁBYŚ SIĘ POCHWALIĆ ??

 

- Sukcesy to za dużo powiedziane, ale było parę momentów, które budowały człowieka. Na pewno awans do 4 ligi z Wawel Wirek i zainteresowanie i gra w takim klubie młodzieżowym, jakim jest Gwarek Zabrze. To były fajne czasy, momenty. I bramka dla Wawelu w meczu ze Szczakowianką Jaworzno, wejście na boisko na ostatnie ok. 20 minut. Stan meczu 2:2, kibiców sporo, klatka kibiców pełna, śpiewy, atmosferka; no i się weszło i ustaliło wynik spotkania na 3:2, to było fajne.

- CZYM ZAJMUJESZ SIĘ W WOLNYM CZASIE ??

 

- Jeśli ma się dwóch synów z piłkami pod pachą, to jest jeden kierunek - boisko, rodzina, ale trzeba się też trochę pilnować, więc odwiedzam często siłownie, baseny i sauny. To taki mój osobisty relaks.

- JAK CZĘSTO MOŻNA SPOTKAĆ CIĘ NA WAWLU ??

 

- Nie tak często jakby się chciało, wiadomo; obowiązki. Ale jak tylko jest wolny czas, to staram się odwiedzać i zobaczyć, jak to wszystko się kręci.

- NAJLEPSZY ZAWODNIK Z KTÓRYM GRAŁEM W JEDNEJ DRUŻYNIE TO...

 

Jeśli chodzi o Wawel, bez wątpienia Grzesiu Bracki. Spokój, doświadczenie, rutyna. Świetnie się z nim grało, a na Gwarku miałem okazję pokopać z Łukaszem Piszczkiem, Adasiem Danchem. Jeszcze paru było co zaszli daleko, fajne czasy.

- NAJLEPSZY ZAWODNIK PRZECIWKO KTÓREMU GRAŁEM TO...

 

- No to czasy Gwarka były, ciężko sobie przypomnieć ich imiona i nazwiska, ale było parę takich obrońców, co nie szło za dużo przy nich pograć.

 

- CO BYŚ POWIEDZIAŁ CHŁOPAKOWI KTÓRY DOPIERO ROZPOCZYNA SWOJĄ PRZYGODĘ Z PIŁKĄ ??

 

- Trening, trening i jeszcze raz trening. Bez tego ani rusz, oczywiście jeśli się chce dojść do jakiegoś poziomu.

- CHCIAŁBYŚ POZDROWIĆ KOGOŚ ZE SWOICH CZASÓW ??

 

- Pozdrawiam wszystkich Wawlorzy, z którymi grałem, trenowałem oraz cały zarząd. To były piękne chwile, do których zawsze miło się wraca przy piwku.

 

AS

 

Popularny "Molo", jedna z ikon naszego klubu !

Wychowanek 💙

Snajper 🎯

Legenda ⚽️

 

    GKS WAWEL               WIREK

z wizytą u byłego wawlorza.

imię i nazwisko :

 Adrian Mol

pozycja na boisku:                        

Napastnik

w klubie w latach:

1994 - 2014

   "RETRO WAWEL"

ASTAT

NASI PARTNERZY

- CZYM SIĘ OBECNIE ZAJMUJESZ I GDZIE NACZĘSCIEJ MOŻNA CIĘ TERAZ SPOTKAĆ ??

 

Od prawie 12 lat pracuję w rudzkich wodociągach, a czas często spędzam na boiskach, ale już z synami.

 

- PAMIĘTASZ ILE CZASU SPĘDZIŁEŚ W KLUBIE ??

 

W klubie grałem, jeśli dobrze pamiętam, od najmłodszych lat. Miałem jakieś 6-7 lat gdy zacząłem przygodę i grałem do 28 roku życia z 4-5 letnią przerwą, którą spędziłem w Gwarku Zabrze.

 

- JAKIES SZCZEGÓLNE OSOBY Z KTÓRYMI KOJARZY CI SIĘ WAWEL ?? LUB PRZYJAŹNIE KTÓRE PRZETRWAŁY DO DZIŚ ??

 

Oczywiście podstawowym mentorem, z resztą do dziś, jest Piotr Buchcik, taki wirecki Alex Ferguson. Dobrze też wspominam trenera Kozika, fajny człowiek, dobry trener. A jeśli chodzi o przyjaźnie, do dziś utrzymuję dobry kontakt z Dariuszem Pep Grzywą, Piotrkiem Piętoniem; razem pracujemy, często wspominamy stare dobre czasy.

 

- JEST JAKĄŚ SZCZEGÓLNA SYTUACJA KTÓRA SPOTKAŁA CIĘ W KLUBIE, I ROZBAWIŁA CIĘ DO ŁEZ, LUB WSPOMINASZ JĄ Z UŚMIECHEM ??

 

Oczywiście nasza słynna Marakana i opiekun boiska, śp. Karol; takie linie malował na marakanie, że trudno było utrzymać piłkę w boisku. Na pewno był to atut własnego boiska. 
 

- JAKIES PAMIĘTNE SUKCESY KTÓRYMI CHCIAŁBYŚ SIĘ POCHWALIĆ ??

 

Sukcesy to za dużo powiedziane, ale było parę momentów, które budowały człowieka. Na pewno awans do 4 ligi z Wawel Wirek i zainteresowanie i gra w takim klubie młodzieżowym, jakim jest Gwarek Zabrze. To były fajne czasy, momenty. I bramka dla Wawelu w meczu ze Szczakowianką Jaworzno, wejście na boisko na ostatnie ok. 20 minut. Stan meczu 2:2, kibiców sporo, klatka kibiców pełna, śpiewy, atmosferka; no i się weszło i ustaliło wynik spotkania na 3:2, to było fajne.

 

- CZYM ZAJMUJESZ SIĘ W WOLNYM CZASIE ??

 

Jeśli ma się dwóch synów z piłkami pod pachą, to jest jeden kierunek - boisko, rodzina, ale trzeba się też trochę pilnować, więc odwiedzam często siłownie, baseny i sauny. To taki mój osobisty relaks.

 

- JAK CZĘSTO MOŻNA SPOTKAĆ CIĘ NA WAWLU ??

 

Nie tak często jakby się chciało, wiadomo; obowiązki. Ale jak tylko jest wolny czas, to staram się odwiedzać i zobaczyć, jak to wszystko się kręci.

 

- NAJLEPSZY ZAWODNIK Z KTÓRYM GRAŁEM W JEDNEJ DRUŻYNIE TO...

 

Jeśli chodzi o Wawel, bez wątpienia Grzesiu Bracki. Spokój, doświadczenie, rutyna. Świetnie się z nim grało, a na Gwarku miałem okazję pokopać z Łukaszem Piszczkiem, Adasiem Danchem. Jeszcze paru było co zaszli daleko, fajne czasy.

 

- NAJLEPSZY ZAWODNIK PRZECIWKO KTÓREMU GRAŁEM TO...

 

No to czasy Gwarka były, ciężko sobie przypomnieć ich imiona i nazwiska, ale było parę takich obrońców, co nie szło za dużo przy nich pograć.

 

- CO BYŚ POWIEDZIAŁ CHŁOPAKOWI KTÓRY DOPIERO ROZPOCZYNA SWOJĄ PRZYGODĘ Z PIŁKĄ ??

 

Trening, trening i jeszcze raz trening. Bez tego ani rusz, oczywiście jeśli się chce dojść do jakiegoś poziomu.

 

- CHCIAŁBYŚ POZDROWIĆ KOGOŚ ZE SWOICH CZASÓW ??

 

Pozdrawiam wszystkich Wawlorzy, z którymi grałem, trenowałem oraz cały zarząd. To były piękne chwile, do których zawsze miło się wraca przy piwku.

 

AS

 

Popularny "Molo", jedna z ikon naszego klubu !

 

 Wychowanek 💙

 Snajper  🎯

 Legenda ⚽️

27 września 2021